|
Na sankach właściwie można jeździć wszędzie , gdzie stok jest w miarę nachylony no i oczywiście długi. Zabronione jest to jedynie tam gdzie jeżdżą narciarze. Cóż ... mówiąc brutalnie, saneczkarze przeszkadzają narciarzom. Jeśli chcą się
poczuć komfortowo, a w dodatku marzą o sankach kiedy nie ma śniegu ( czyli od wiosny do jesieni) powinni udać się na rynnę saneczkową na stoku "Kolorowa" w Karpaczu. Kilkaset metrów jazdy saneczkami w specjalnej rynnie, z której nie można wypaść to atrakcja dla dzieci i dorosłych.
Nie da się ukryć, że z rynny najlepiej korzystać w dni powszednie, kiedy nie ma dużego ruchu. W soboty i niedziele na rynnie ślizga się zbyt wiele osób. Szybka jazda w takich warunkach jest niemożliwa i niebezpieczna.
Rynna saneczkowa usytuowana jest w centrum Karpacza przy głównej ulicy.
|